Bezpieczeństwo od fundamentów.
Projektowane od pierwszej linijki: każdy widzi tylko to, czego potrzebuje, a każdy odczyt zostawia ślad.
Jedno logowanie.
Wejście tylko przez centralne logowanie placówki. W Pulse nie ma haseł.
- 01Centralne logowanie placówki
- 02Brak haseł w aplikacji
- 03Sesja z limitem czasu
Kto co widzi?
Każdy widzi swoje.
Pięć ról i zakres placówek. Przełącz rolę i zobacz, jak zmienia się ten sam ekran.
- 01Pięć ról
- 02Zakres placówek użytkownika
- 03Dokumentacja tylko dla uprawnionych
Najbardziej wrażliwy jest PESEL.
PESEL tylko na żądanie.
Numer jest zamaskowany. Pełny pokazuje się po kliknięciu, chowa się sam i zostawia wpis w dzienniku.
- 01Maskowanie
- 02Pokaż na chwilę
- 03Wpis w dzienniku audytu
Właśnie, dziennik.
Dziennik audytu.
Kto, kiedy i co otworzył albo zmienił. Alerty przy masowych odczytach i dostępie spoza placówki.
- 01Pełna historia dostępu
- 02Alerty audytu
- 03Eksport
A gdzie są dane?
Osobna instancja dla każdego klienta.
Dane jednej placówki nigdy nie dzielą bazy z inną. Każdy klient ma własną instancję.
- 01Instancja per klient
- 02Brak wspólnej bazy
- 03Izolacja danych
A to, co usunięte?
Kosz i retencja.
Usunięte trafia do kosza. Retencja dokumentacji pilnuje terminów, a dziennik zniszczeń zapisuje każde usunięcie.
- 01Kosz z przywracaniem
- 02Retencja dokumentacji
- 03Dziennik zniszczeń
Porozmawiajmy o bezpieczeństwie.
Pokażemy role, audyt i izolację danych na danych przykładowych.
Umów pokazalbo napisz: [email protected]